sobota, 28 października 2017

Rozdział 15 — Fałsz

Coś złego się wydarzy – jedna obawa przysłoniła wszystkie myśli Kornelii Dalińskiej, która dopiero po piętnastu minut zdołała dotrzeć do mieszkania rodziny Rosińskich. I choć przeczuwała, że wygnanie z placu zabaw przez Penelopę, może oznaczać nadciągające niebezpieczeństwo, nie spieszyła się. Kornelia zagubiła się we własnych przemyśleniach i racjach. Całą noc myślała o tym, czy wyznanie Penelopy faktycznie niesie ze sobą prawdę, czy tylko jest pierwszym stadium prowadzącym do choroby. Była zmęczona. Zaczęło doskwierać jej nienaturalne gorąco, które w połączeniu z nasilającymi się drgawkami, sprawiło, że zaczęła martwić się o swoje zdrowie. Złapała się za głowę, przecierając mokrą twarz.
Miała naprawdę złe przeczucia. Poza tym pragnęła, by wszystko wróciło do normy. Ale nic zwiastowało końca problemów.